Siła Huberta większa o 30% – kolejny cykl treningowy i rekompozycja bez „szarpania wagi”
Hubert jest z nami już dłużej, dlatego ten wpis nie opisuje „pierwszych efektów”, tylko kolejny, świadomie zaplanowany etap współpracy. To ważne, bo w Body Movement nie robimy jednego programu na cały rok. Dzielimy pracę na cykle, bo organizm zmienia się w czasie, a cele i priorytety też się zmieniają.
W poprzednim etapie zbudowaliśmy fundament: lepsza kontrola ciała, większa wydolność, mniej bólu pleców i poprawa kompozycji sylwetki. W tym cyklu weszliśmy w coś, co wielu osobom się nie udaje: zwiększenie siły i poprawa sylwetki bez huśtawki masy ciała, czyli prawdziwa rekompozycja.
Hubert postawił jasny cel: siła i masa mięśniowa, a potem przejście w kierunku redukcji tkanki tłuszczowej bez utraty wypracowanych wyników.
Profil podopiecznego
Imię: Hubert
Staże i aktywność: aktywny od lat (siłownia + bieganie), aktualnie regularna praca w systemie treningu personalnego
Cel cyklu: poprawa wyników siłowych, wzmocnienie sylwetki (rekompozycja), przygotowanie pod redukcję tkanki tłuszczowej
Współpraca: kolejny cykl treningowy w ramach długofalowego planu
Punkt wyjścia cyklu – liczby (dzień 1 cyklu)
Masa ciała: 86,0 kg
Obwód pasa: 90 cm
Tkanka tłuszczowa (BIA): 19,5%
Masa mięśniowa (BIA): 33,4 kg
Ból pleców (NRS 0–10): 2/10
Energia w ciągu dnia: 6/10
Samopoczucie: 6/10
Test sprawności / kontroli ruchu (7 zadań, 0–3; max 21): 15/21
Najczęstsze obszary do poprawy na starcie cyklu:
– stabilizacja tułowia pod większym obciążeniem
– kontrola bioder i miednicy w ruchach siłowych
– utrzymanie jakości techniki przy rosnącej intensywności
Co zmieniliśmy w tym cyklu i dlaczego
W kolejnym etapie nie chodziło o „więcej ćwiczeń”. Chodziło o lepszą strukturę bodźców, bo to ona decyduje o wzroście siły u osoby, która już trenuje.
-
Fundament: ćwiczenia wielostawowe + progresja obciążeń
Bazą były fundamentalne ćwiczenia wielostawowe, bo to one budują siłę i mięśnie najszybciej. Progres był zaplanowany (objętość, intensywność, odpoczynki), a nie „na czuja”.
Dlaczego to działa?
Bo siła rośnie wtedy, kiedy bodziec jest powtarzalny, kontrolowany i stopniowo narasta. Bez tego człowiek ćwiczy latami, a stoi w miejscu.
-
Technika i „jakość powtórzenia” jako priorytet
Przy wzroście obciążeń najłatwiej o kompensacje: odcinek lędźwiowy przejmuje robotę, biodra uciekają, a barki zaczynają pracować w gorszych ustawieniach. U Huberta pilnowaliśmy jakości ruchu na każdym etapie, bo to jedyna droga, żeby siła rosła bez ceny w postaci kontuzji. -
Rekompozycja zamiast gonienia wagi
W tym cyklu Hubert celował w rekompozycję: sylwetka miała się poprawić, a wyniki siłowe rosnąć, nawet jeśli masa ciała nie będzie spektakularnie spadać.
Dlaczego waga czasem „stoi”, a sylwetka się zmienia?
Bo przy dobrze prowadzonej pracy siłowej i dopiętym żywieniu organizm potrafi jednocześnie budować mięśnie i redukować tłuszcz. Wtedy kilogramy nie mówią prawdy – prawdę pokazuje pas, proporcje i skład ciała.
Wyniki po cyklu (ok. 8–10 tygodni)
Masa ciała: 85,4 kg (zmiana niewielka i celowa)
Obwód pasa: 87 cm (–3 cm)
Tkanka tłuszczowa (BIA): 18,1% (spadek o 1,4 pp)
Masa mięśniowa (BIA): 34,2 kg (wzrost o 0,8 kg)
Ból pleców (NRS 0–10): 1/10 (z 2/10)
Energia: 7/10 (z 6/10)
Samopoczucie: 7/10 (z 6/10)
Test sprawności / kontroli ruchu (max 21): 17/21 (+2 pkt)
Siła: wzrost wyników siłowych o ok. 30% w kluczowych ćwiczeniach tego cyklu
To jest wynik, który cenią osoby świadome: nie „zrzucił 10 kg w miesiąc”, tylko zbudował formę, poprawił sylwetkę, zwiększył siłę i jednocześnie przygotował organizm pod etap redukcji tkanki tłuszczowej.
Dlaczego siła wzrosła o 30%?
Bo Hubert miał trzy rzeczy naraz:
– konsekwencję i regularność
– plan oparty o progresję, a nie przypadkowość
– technikę i kontrolę, dzięki którym mógł dokładać ciężar bez psucia ruchu
To jest dokładnie różnica między „chodzeniem na siłownię” a treningiem, który daje rezultat.
Co teraz? Kolejny cel: redukcja tkanki tłuszczowej bez utraty siły
Na tym etapie plan jest prosty i profesjonalny: redukujemy tkankę tłuszczową, ale tak, żeby siła została. I właśnie dlatego cykl siłowy był wcześniej – bo najpierw budujesz, a potem odsłaniasz.
Jeśli chcesz podobnego podejścia — treningu, który dowozi wyniki, a nie tylko zmęczenie — zapraszamy do Body Movement. W Mokotowie prowadzimy treningi personalne w oparciu o diagnostykę, plan i kontrolę postępów na liczbach.

