Terapia manualna może być elementem postępowania przy niektórych dolegliwościach układu ruchu. Nie jest uniwersalną metodą trwałego prostowania kręgosłupa ani obowiązkowym przygotowaniem do treningu. O jej zastosowaniu powinny decydować ocena kliniczna, potrzeby pacjenta i reakcja na postępowanie.
W treningu personalnym ważniejsze od obietnicy „odblokowania ciała” jest ustalenie, jakie zadania możesz wykonywać, jak stopniować wysiłek i kiedy potrzebujesz konsultacji fizjoterapeuty lub lekarza.
Na czym polega terapia manualna?
To określenie obejmuje różne techniki wykonywane rękami, m.in. mobilizacje stawów oraz pracę z tkankami miękkimi. Mogą różnić się celem i sposobem zastosowania. Poprawa komfortu po zabiegu nie dowodzi, że wcześniej staw był „przestawiony”, a terapeuta ustawił go trwale na miejscu.
Gdy chodzi o świadczenie fizjoterapeutyczne, wybieraj osobę z odpowiednimi kwalifikacjami i prawem wykonywania zawodu. Sam kurs trenerski lub nazwa „trening medyczny” tego nie zastępują. Informacje o zawodzie i weryfikacji specjalisty znajdziesz w Krajowej Izbie Fizjoterapeutów.
Czy terapia manualna koryguje wady postawy?
Nie można uczciwie obiecać takiego efektu każdej osobie. Zmniejszenie bólu, chwilowa zmiana zakresu ruchu i zmiana strukturalnego ustawienia kręgosłupa to różne wyniki. Nawet jeśli po sesji łatwiej Ci się poruszać lub wyprostować, nie jest to dowód wyleczenia skoliozy czy trwałej korekcji deformacji.
Nie ma też jednej przyczyny wszystkich problemów opisywanych jako „zła postawa”. Rozpoznania nie należy sprowadzać do słabych pośladków, napiętej klatki piersiowej lub braku stabilizacji. O tym, co może zmienić sam trening, przeczytasz w poradniku ćwiczenia na postawę.
Co mówią wytyczne dotyczące bólu dolnej części pleców?
NICE zaleca rozważać terapię manualną przy bólu dolnej części pleców, z rwą kulszową lub bez niej, jako część postępowania obejmującego ćwiczenia. Nie oznacza to, że każda osoba potrzebuje zabiegów ani że połączenie dwóch metod zawsze zapewnia trwały efekt. To zalecenie dotyczące konkretnego problemu klinicznego, a nie wszystkich „wad postawy”. Źródło: NICE NG59, zalecenie 1.2.7.
Jak połączyć fizjoterapię z treningiem personalnym?
- Określ problem i cel. Na przykład: powrót do podnoszenia przedmiotów albo tolerowanie dłuższego spaceru. Sama „poprawa postawy” jest zbyt ogólna, by ocenić rezultat.
- Ustal wskazania do terapii. Fizjoterapeuta ocenia, czy techniki manualne są potrzebne i jaką rolę mają odegrać. Trener nie ustala leczenia na podstawie obserwacji pojedynczego ćwiczenia.
- Uzgodnij obciążenie. Za zgodą osoby ćwiczącej specjaliści mogą wymienić informacje o zaleceniach i ograniczeniach. Trener przekłada je na organizację sesji.
- Sprawdzaj reakcję. Zapisuj wykonane zadania, dolegliwości i funkcjonowanie po treningu. Jeśli sytuacja się pogarsza, plan wymaga ponownej oceny.
Przykładowo, po konsultacji można zacząć od wstawania z wyższej ławki, a z czasem zwiększać zakres lub obciążenie. To ilustracja procesu, nie opis rzeczywistego pacjenta i nie gotowa recepta na konkretną chorobę.
Czy przed każdym treningiem trzeba się „rozluźnić”?
Nie ma takiego obowiązku. Nie warto uzależniać każdej sesji od masażu lub zabiegu, jeśli nie ma ku temu wskazań. Przydatna może być zwykła rozgrzewka i lżejsze serie ćwiczenia. O potrzebie dodatkowego postępowania decyduje indywidualna sytuacja.
Nawrót dolegliwości także nie dowodzi automatycznie, że wykonujesz „zły wzorzec” albo zbyt mało ćwiczysz. Wymaga ponownego rozpatrzenia problemu, bez obarczania winą pacjenta.
Kiedy potrzebny jest lekarz?
Nowe lub nasilające się objawy neurologiczne, ból po poważnym urazie albo inne niepokojące objawy wymagają oceny medycznej. Przy bólu pleców z utratą czucia w okolicy krocza lub nowymi zaburzeniami oddawania moczu czy stolca potrzebna jest pilna pomoc medyczna, a nie kolejny zabieg czy trening. Źródło: NHS — back pain.
Jeśli chcesz wrócić do regularnej aktywności w Body Movement, zgłoś przy zapisie, czy potrzebujesz konsultacji fizjoterapeutycznej, czy treningu personalnego na Mokotowie. Pozwoli to dobrać usługę do celu zamiast obiecywać, że jedna metoda rozwiąże każdy problem.

