Mokotów ul.Czerska 12 | Ursynów ul.Puławska 361

Porady dla biegaczy sprinterów

Jak poprawić wyskok? Trening skocznościowy, siła i technika odbicia

Abstract

Wyższy wyskok nie zależy od jednego ćwiczenia ani od wykonywania jak największej liczby skoków. Na zdolność do dynamicznego odbicia wpływają przede wszystkim siła kończyn dolnych, szybkość generowania tej siły, koordynacja, technika odbicia oraz zdolność mięśni i ścięgien do szybkiego wykorzystania energii podczas ruchu. Dlatego skuteczny trening skocznościowy powinien łączyć trening siłowy z dobrze dobraną plyometrią, a same skoki wykonywać przede wszystkim jakościowo, zanim pojawi się duże zmęczenie. Znaczenie ma również dyscyplina sportowa – inaczej przygotowuje się wyskok siatkarza, koszykarza czy zawodnika sportów walki, a inaczej osoby rekreacyjnej, która po prostu chce stać się bardziej dynamiczna.

W praktyce osoby chcące poprawić moc, skoczność i ogólną sprawność często szukają wsparcia, wpisując w wyszukiwarkę trener personalny Warszawa. W treningu indywidualnym najważniejsze nie jest jednak samo dodanie kilku skoków do planu. Najpierw warto sprawdzić poziom siły, sposób lądowania, kontrolę kończyn dolnych, historię urazów oraz to, jak trening skocznościowy będzie współgrał z pozostałymi aktywnościami.

Od czego naprawdę zależy wysokość wyskoku?

Na pierwszy rzut oka wyskok wydaje się prostym ruchem. Uginamy nogi, dynamicznie się odbijamy i próbujemy znaleźć się jak najwyżej.

W rzeczywistości w ciągu bardzo krótkiego czasu organizm musi wygenerować dużą siłę i odpowiednio ją wykorzystać.

Znaczenie mają między innymi:

  • siła mięśni nóg i bioder,
  • zdolność do szybkiego rozwijania siły,
  • technika odbicia,
  • praca ramion,
  • sztywność i sprężystość kompleksu stopy oraz łydki,
  • koordynacja całego ruchu,
  • masa ciała.

Dwie osoby wykonujące taki sam przysiad nie muszą więc skakać na tę samą wysokość.

Jedna będzie silniejsza, ale wolniej generowała siłę. Druga może być słabsza w klasycznym treningu siłowym, ale znacznie lepiej wykorzystywać krótki kontakt z podłożem.

Dlatego trening wyskoku nie powinien kończyć się ani na ciężkich przysiadach, ani na wykonywaniu setek skoków.

Trzeba rozwijać jedno i drugie, ale w odpowiednich proporcjach.

Najpierw sprawdź, z jakiego poziomu zaczynasz

Zanim zaczniemy poprawiać wyskok, dobrze wiedzieć, jaki jest punkt wyjścia.

Najprostszym rozwiązaniem jest regularne wykonywanie tego samego rodzaju skoku w podobnych warunkach.

Może to być klasyczny wyskok pionowy z zamachem ramion. Można również wykorzystać skok bez pracy ramion, jeśli chcemy dokładniej obserwować pracę kończyn dolnych.

Nie trzeba od razu posiadać profesjonalnej platformy pomiarowej.

Przy treningu rekreacyjnym można korzystać ze znacznika na ścianie, aplikacji analizującej nagranie albo po prostu obserwować, czy z czasem łatwiej osiąga się określoną wysokość.

Najważniejsze jest zachowanie podobnych warunków pomiaru.

Jeżeli jeden test wykonujemy po rozgrzewce i dniu odpoczynku, a drugi po ciężkim treningu nóg, wynik nie będzie szczególnie przydatny.

Warto też nagrać kilka prób z boku i z przodu. Czasami nagranie pokazuje więcej niż sama wysokość.

Czy kolana poruszają się stabilnie? Jak wygląda lądowanie? Czy jedna noga wykonuje wyraźnie większą pracę? Czy zawodnik potrafi dynamicznie wykorzystać ruch ramion?

To informacje, które później pomagają dobrać trening.

Siła jest fundamentem dobrego wyskoku

Trudno mówić o wysokim poziomie mocy bez odpowiedniego poziomu siły.

Jeżeli zawodnik ma niewielki potencjał siłowy, sam trening plyometryczny prędzej czy później przestanie wystarczać.

Nie oznacza to jednak, że osoba chcąca skakać wyżej powinna zamienić się w trójboistę.

W treningu siłowym można wykorzystywać między innymi:

Przysiady

Przysiad pozwala rozwijać siłę kończyn dolnych i bioder.

Nie każdy musi wykonywać dokładnie ten sam wariant. W zależności od doświadczenia i budowy ciała można stosować:

  • przysiad ze sztangą,
  • front squat,
  • goblet squat,
  • przysiad do ławki,
  • różne warianty wykonywane jednonóż.

Najważniejsze jest to, czy w danym ćwiczeniu można stopniowo zwiększać zdolność do generowania siły przy zachowaniu dobrej techniki.

Martwy ciąg i jego warianty

Martwy ciąg, trap bar deadlift czy rumuński martwy ciąg mogą wspierać rozwój siły pośladków i tylnej części uda.

Nie wszystkie warianty pełnią jednak dokładnie tę samą funkcję.

Rumuński martwy ciąg będzie bardzo dobrym ćwiczeniem wzmacniającym tylną część uda i biodra. Trap bar może z kolei pozwalać na dynamiczną pracę całych kończyn dolnych.

Dobór zależy od całego programu.

Ćwiczenia jednonóż

W sporcie rzadko wszystkie ruchy wykonywane są idealnie symetrycznie na dwóch nogach.

Dlatego w planie warto znaleźć miejsce dla split squatów, wykroków, wejść na podwyższenie czy innych ćwiczeń wykonywanych jednostronnie.

Pozwalają nie tylko rozwijać siłę, ale również zobaczyć różnice pomiędzy prawą i lewą stroną.

Łydka i staw skokowy

Skoczność to nie tylko uda i pośladki.

Przy szybkich odbiciach ogromne znaczenie ma sposób przenoszenia siły przez stopę i staw skokowy.

Dlatego trening łydki, zarówno przy prostym, jak i ugiętym kolanie, może być wartościowym uzupełnieniem programu.

Sama siła nie wystarczy – trzeba nauczyć organizm używać jej szybko

Można być bardzo silnym, ale jednocześnie nie wykorzystywać tej siły podczas ruchu trwającego ułamek sekundy.

To jeden z powodów, dla których w treningu skoczności pojawia się plyometria.

Jej celem nie jest wyłącznie „mocne zmęczenie nóg”. Chodzi o szybkie przejście od fazy amortyzacji do dynamicznego odbicia i rozwijanie zdolności do sprawnego wykorzystywania cyklu rozciągnięcie–skurcz.

Dlatego jakość skoku ma ogromne znaczenie.

Jeśli zawodnik początkowo skacze wysoko i dynamicznie, a po kilkunastu powtórzeniach ledwo odrywa się od ziemi, dalsze wykonywanie tej samej serii przestaje być treningiem maksymalnej mocy.

Staje się treningiem zmęczeniowym.

Ile powtórzeń wykonywać w treningu skocznościowym?

To jeden z największych problemów w popularnych planach z internetu.

Często można znaleźć zalecenie:

„3 serie po 10–15 skoków”.

Dla osoby początkującej może to oznaczać kilkadziesiąt lądowań podczas jednego ćwiczenia. Jeśli później pojawiają się jeszcze trzy lub cztery kolejne ćwiczenia, trening szybko zaczyna przypominać test wytrzymałości nóg.

W ćwiczeniach nastawionych na maksymalną moc często lepiej wykonać kilka naprawdę dobrych powtórzeń i odpocząć.

Przykładowo mogą to być serie po 3–5 jakościowych skoków.

Nie jest to liczba obowiązkowa dla każdego ćwiczenia. Pokazuje jednak podstawową zasadę:

kończ serię wtedy, gdy wysokość, dynamika albo jakość lądowania zaczynają wyraźnie spadać.

W treningu mocy świeżość jest częścią metody.

Jakie ćwiczenia rzeczywiście warto wykorzystać?

Nie potrzebujesz dziesięciu odmian skoku na jednej sesji.

Znacznie lepiej dobrać kilka ruchów odpowiadających konkretnemu celowi.

Wyskok pionowy z miejsca

To jedno z najbardziej podstawowych ćwiczeń.

Zaczynamy z pozycji stojącej, wykonujemy szybkie zejście w dół i natychmiast przechodzimy do dynamicznego odbicia.

Ręce mogą pracować naturalnie, jeżeli naszym celem jest rozwijanie całego ruchu wykorzystywanego w sporcie.

Najważniejsze jest, aby zejście nie było przesadnie głębokie.

Przy maksymalnym wyskoku organizm zwykle sam znajduje pozycję pozwalającą szybko wygenerować dużą moc.

Nie trzeba wykonywać pełnego przysiadu przed każdym skokiem.

Wyskok bez zamachu

Usunięcie pracy ramion sprawia, że większa część wyniku zależy od pracy kończyn dolnych.

To dobry wariant kontrolny i treningowy.

Można porównywać go z wyskokiem wykonywanym z pełnym zamachem i obserwować, jak dobrze zawodnik potrafi wykorzystywać pracę całego ciała.

Skoki na skrzynię

Box jump jest popularnym ćwiczeniem, ale często błędnie interpretuje się jego wynik.

Wysokość skrzyni nie jest równoznaczna z wysokością wyskoku.

Można dostać się na bardzo wysoką skrzynię poprzez mocne podciągnięcie kolan do klatki piersiowej. Nie oznacza to automatycznie, że środek ciężkości uniósł się bardzo wysoko.

Dlatego skrzynia powinna umożliwiać wygodne i stabilne lądowanie, a nie być celem samym w sobie.

Nie ma większego sensu ryzykować uderzenia piszczelem tylko po to, żeby wrzucić do internetu film z rekordowo wysokiego box jumpu.

Pogo jumps – szybkie odbicia ze stawu skokowego

To pozornie proste ćwiczenie.

Wykonujemy serię krótkich, sprężystych odbić, ograniczając duże ugięcie kolan i próbując szybko reagować na kontakt z podłożem.

Pogo może być dobrym sposobem na rozwijanie pracy stopy i łydki oraz przygotowanie do bardziej wymagających form plyometrii.

W miarę rozwoju można stosować różne warianty:

  • obunóż,
  • naprzemiennie,
  • jednonóż,
  • w miejscu,
  • z przemieszczaniem.

Skoki w dal z miejsca

Nie każdy sport wymaga wyskoku wyłącznie pionowego.

Skok w dal z miejsca pozwala rozwijać generowanie siły bardziej w kierunku poziomym.

Może być szczególnie wartościowy w dyscyplinach, w których przyspieszenie ma równie duże znaczenie jak wyskok pionowy.

Skoki boczne

Praca w bok jest użyteczna w sportach wymagających szybkiej zmiany kierunku.

Nie warto jednak od razu wykonywać długich serii przeskoków na jednej nodze.

Najpierw trzeba nauczyć się stabilnego lądowania.

Zawodnik powinien potrafić przyjąć obciążenie bez utraty kontroli kolana, biodra i tułowia.

Dopiero później można zwiększać szybkość oraz reaktywność.

Najpierw naucz się lądować

Wyskok przyciąga uwagę. Lądowanie już znacznie mniej.

A przecież każdy skok kończy się kontaktem z podłożem.

W pierwszym etapie treningu warto nauczyć się spokojnie przyjmować obciążenie.

Przy lądowaniu dobrze jest obserwować, czy:

  • stopy mają stabilny kontakt z podłożem,
  • kolana pozostają pod kontrolą,
  • tułów nie ucieka gwałtownie na jedną stronę,
  • prawa i lewa noga pracują podobnie,
  • zawodnik potrafi zatrzymać pozycję bez dodatkowych kroków.

Nie chodzi o stworzenie jednego idealnego wzorca obowiązującego wszystkich.

Chodzi o kontrolę.

Dopiero kiedy spokojne lądowanie jest opanowane, większego sensu nabiera wykonywanie kolejnych skoków bez zatrzymywania się.

Skoki reaktywne – kolejny etap, nie punkt wyjścia

W bardziej zaawansowanym treningu wykorzystuje się ćwiczenia, w których zawodnik po kontakcie z podłożem bardzo szybko wykonuje kolejne odbicie.

Mogą to być:

  • wieloskoki,
  • przeskoki przez płotki,
  • reaktywne pogo,
  • drop jumps,
  • depth jumps.

To wymagające środki treningowe.

Szczególnie skoki po zejściu lub zeskoku z podwyższenia nie powinny być automatycznie przepisywane każdej osobie chcącej poprawić wyskok.

Im większa wysokość, prędkość i liczba kontaktów z podłożem, tym większe wymagania wobec układu ruchu.

Osoba, która od dawna nie wykonywała skoków, nie potrzebuje zaczynać od najbardziej zaawansowanej plyometrii.

„Padnij–powstań” nie jest podstawowym ćwiczeniem na poprawę wyskoku

Burpees mogą być wymagającym ćwiczeniem kondycyjnym.

Można wykorzystać je w treningu obwodowym albo podczas pracy nad ogólną tolerancją wysiłku.

Jeżeli jednak głównym celem jest maksymalna wysokość wyskoku, nie jest to jedno z podstawowych ćwiczeń.

Po kilku powtórzeniach narasta zmęczenie, spada wysokość kolejnych skoków, a uwaga zawodnika skupia się przede wszystkim na wykonaniu całej sekwencji.

Do rozwijania maksymalnej mocy lepiej wykorzystać prostsze ćwiczenie, w którym każde odbicie może być wykonane naprawdę dynamicznie.

To dobry przykład różnicy pomiędzy ćwiczeniem, które jest męczące, a ćwiczeniem odpowiadającym konkretnemu celowi treningowemu.

Jak połączyć trening siłowy i skocznościowy?

Nie trzeba wybierać pomiędzy siłą i plyometrią.

Najczęściej najlepsze rezultaty daje ich rozsądne połączenie.

Jednym ze sposobów może być wykonanie krótkiej pracy skocznościowej na początku treningu, kiedy organizm jest jeszcze świeży, a następnie przejście do ćwiczeń siłowych.

Przykładowo:

Rozgrzewka

Stopniowe przygotowanie stawu skokowego, bioder i całego ciała do bardziej dynamicznego ruchu.

Plyometria

2–3 ćwiczenia wykonywane w niewielkiej objętości i przy wysokiej jakości.

Trening siłowy

Główne ćwiczenie na kończyny dolne, praca jednostronna oraz ćwiczenia uzupełniające.

Nie zawsze trzeba jednak wykonywać wszystko podczas jednej sesji.

Sportowiec może posiadać osobny trening szybkościowo-skocznościowy i osobną jednostkę siłową.

Znaczenie ma cały tydzień, a nie pojedyncza sesja.

Przerwy między seriami mają znaczenie

Jeżeli celem jest moc, nie trzeba rozpoczynać kolejnej serii w momencie, kiedy zawodnik nadal łapie oddech.

W prostszych ćwiczeniach czasami wystarczy kilkadziesiąt sekund.

Przy maksymalnych skokach lub trudniejszych formach plyometrii przerwa może być zdecydowanie dłuższa.

Najważniejsze pytanie brzmi:

czy kolejną serię jestem w stanie wykonać równie dynamicznie jak poprzednią?

Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, prawdopodobnie warto odpocząć.

Skoczność nie jest treningiem cardio.

Jak progresować?

Najgorszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie od wszystkiego naraz.

Wyższa skrzynia, więcej powtórzeń, skoki jednonóż, dodatkowe obciążenie i jeszcze depth jumps na koniec.

Progresję można prowadzić znacznie spokojniej.

Na początku rozwijamy umiejętność lądowania i podstawowe wyskoki.

Następnie można:

  • zwiększać jakość i wysokość odbicia,
  • wprowadzać kolejne kierunki,
  • przechodzić od pracy obunóż do wybranych wariantów jednonóż,
  • zwiększać reaktywność,
  • dodawać bardziej wymagające formy plyometrii.

Nie wszystko trzeba zwiększać jednocześnie.

Dobrze zaplanowany trening pozwala organizmowi dostosować się do coraz większych wymagań.

Czy warto skakać z dodatkowym obciążeniem?

Takie ćwiczenia mogą mieć swoje miejsce w treningu, ale nie są konieczne dla każdego.

Skoki z lekkim obciążeniem pozwalają przesunąć trening bardziej w stronę generowania większej siły.

Nie powinno jednak dochodzić do sytuacji, w której ciężar jest tak duży, że ruch staje się wyraźnie wolny, a lądowanie traci kontrolę.

Celem nadal jest dynamiczne poruszanie się.

W treningu mocy ciężar jest narzędziem, a nie wynikiem samym w sobie.

Jak często wykonywać trening skocznościowy?

Dla wielu osób jedna lub dwie jednostki tygodniowo w zupełności wystarczą do rozpoczęcia pracy nad skocznością.

Zawodnik sportowy może wykonywać więcej pracy plyometrycznej, ale jej ilość trzeba analizować razem z:

  • sprintami,
  • treningiem siłowym,
  • treningami technicznymi,
  • meczami lub sparingami,
  • innymi skokami wykonywanymi podczas właściwej dyscypliny.

Siatkarz wykonujący setki odbić podczas treningów zespołowych jest w zupełnie innej sytuacji niż osoba ćwicząca rekreacyjnie dwa razy w tygodniu.

Nie liczy się więc wyłącznie liczba „treningów plyometrycznych”.

Liczy się łączna liczba intensywnych bodźców.

Skoczność trzeba dopasować do dyscypliny

Dobry wyskok koszykarza nie musi wyglądać dokładnie tak samo jak wyskok siatkarza.

W siatkówce ogromne znaczenie ma odbicie po dojściu i wykorzystanie pracy obu nóg.

Koszykarz częściej musi skakać również z jednej nogi, w różnych kierunkach i po wcześniejszym przyspieszeniu.

W lekkoatletyce potrzeby zależą od konkretnej konkurencji.

W sportach walki nie zawsze celem jest maksymalny wyskok pionowy. Znacznie ważniejsza może być zdolność do szybkiego wygenerowania siły, dynamicznej pracy nóg i wielokrotnego powtarzania krótkich, eksplozywnych ruchów.

Dlatego sam wynik testu wyskoku jest informacją. Nie powinien automatycznie stać się jedynym celem programu.

Po dłuższej przerwie nie zaczynaj od maksymalnej plyometrii

Osoba, która trenowała w wieku 20 lat, może pamiętać, że kiedyś bez problemu wykonywała wieloskoki, sprinty i skoki przez płotki.

Po kilkunastu latach sytuacja może być inna.

Możliwości siłowe, masa ciała, kondycja ścięgien i ilość codziennego ruchu mogły się zmienić.

Dlatego przy powrocie do treningu skocznościowego dobrze jest rozpocząć od prostszych bodźców.

Najpierw spokojne lądowania, podstawowe wyskoki i niewielka objętość.

Dopiero później więcej kontaktów z podłożem, większa intensywność i szybsze ćwiczenia reaktywne.

To samo podejście stosujemy w ramach treningu personalnego 1:1. Ćwiczenia dobieramy do aktualnych możliwości, a nie do tego, co dana osoba wykonywała dziesięć lat wcześniej.

Co zrobić, jeśli podczas skoków pojawia się ból?

Trening skocznościowy może być wymagający dla mięśni i ścięgien, ale nie powinien regularnie powodować ostrego bólu.

Szczególnej uwagi wymagają dolegliwości:

  • kolana,
  • ścięgna Achillesa,
  • stawu skokowego,
  • stopy,
  • pachwiny,
  • tylnej części uda.

Jeżeli ból pojawia się nagle podczas odbicia lub lądowania, nie ma sensu sprawdzać kolejnych pięciu skoków, czy „się rozrusza”.

Przy utrzymujących się lub nawracających objawach warto ocenić przyczynę problemu. W Body Movement można skorzystać również z fizjoterapii, a późniejszy trening odpowiednio dostosować do wyników konsultacji.

Przykładowy trening skocznościowy

Poniższa jednostka pokazuje sposób organizacji treningu osoby posiadającej już podstawowe doświadczenie. Nie jest gotowym programem dla każdego.

Rozgrzewka

Kilka minut spokojnego ruchu, dynamiczne przygotowanie stawów skokowych i bioder, proste ćwiczenia koordynacyjne oraz kilka stopniowo coraz bardziej dynamicznych odbić.

Pogo jumps

3 serie krótkiej, jakościowej pracy.

Celem jest szybki kontakt z podłożem, a nie maksymalne zmęczenie.

Wyskok pionowy z miejsca

3–4 serie po 3–5 powtórzeń.

Każda próba powinna być wykonywana z dużą intencją maksymalnego wyskoku.

Skok w dal

3 serie po 3 powtórzenia.

Po każdym skoku zawodnik zatrzymuje lądowanie i odzyskuje pełną kontrolę.

Trening siłowy

Przykładowo:

  • przysiad lub trap bar deadlift,
  • split squat,
  • ćwiczenie tylnej części uda,
  • ćwiczenie łydki,
  • praca tułowia.

Liczba serii i obciążenie zależą od poziomu oraz pozostałego programu.

Najważniejsze jest to, aby część skocznościowa nie zamieniła się w kilkadziesiąt coraz słabszych skoków.

Jak monitorować poprawę wyskoku?

Najbardziej oczywistym parametrem jest wysokość.

Nie powinna być jednak jedynym.

Można również obserwować:

  • długość skoku w dal,
  • jakość lądowania,
  • wyniki siłowe,
  • różnicę pomiędzy prawą i lewą nogą,
  • zdolność do wykonywania kolejnych jakościowych skoków,
  • szybkość odbicia.

W sporcie warto przede wszystkim sprawdzać, czy większa skoczność przekłada się na konkretną sytuację.

Czy zawodnik wyżej atakuje piłkę? Czy szybciej odbija się do zbiórki? Czy poprawił pierwszy krok? Czy łatwiej wykonuje serię dynamicznych ruchów bez utraty jakości?

To właśnie przełożenie na dyscyplinę jest najważniejsze.

Indywidualizacja treningu skocznościowego

Najlepszy program skocznościowy nie jest listą „sześciu najlepszych ćwiczeń”.

Jedna osoba może potrzebować przede wszystkim zwiększenia siły.

Druga jest już bardzo silna, ale wykonuje ruch wolno i potrzebuje większej ilości szybkich bodźców.

U kolejnej problemem będzie lądowanie lub wyraźna różnica pomiędzy kończynami.

Jeszcze ktoś uprawia sport, w którym podczas tygodnia wykonuje już bardzo dużą liczbę skoków i dokładanie kolejnych ćwiczeń plyometrycznych tylko zwiększy zmęczenie.

Dlatego podczas indywidualnego treningu patrzymy na cały kontekst: dyscyplinę, poziom siły, doświadczenie, historię urazów, liczbę pozostałych treningów i możliwości regeneracji.

Tak prowadzimy trening przygotowania motorycznego i trening personalny w studiach Body Movement. Możesz ćwiczyć z nami podczas treningów personalnych na Mokotowie lub treningów personalnych na Ursynowie.

Jak poprawić wyskok? Najważniejsza jest jakość

Większa skoczność nie powstaje dlatego, że zrobiliśmy najwięcej powtórzeń.

Powstaje wtedy, gdy trening rozwija cechy rzeczywiście ograniczające zawodnika.

Dla jednej osoby będzie to siła. Dla innej szybkość generowania siły. Ktoś musi poprawić technikę odbicia, a ktoś nauczyć się lepiej lądować i tolerować większą intensywność.

Trening siłowy daje fundament.

Plyometria uczy wykorzystywać ten potencjał szybko.

Technika pozwala przełożyć go na konkretny ruch.

Regeneracja umożliwia powtarzanie dobrej pracy przez kolejne tygodnie.

Dlatego zamiast pytać wyłącznie „jakie ćwiczenie najlepiej poprawia wyskok?”, lepiej zapytać:

co obecnie najbardziej ogranicza mój wyskok i jak mogę to poprawić?

To pytanie prowadzi do znacznie lepszego programu niż kolejna przypadkowa lista skoków.

FAQ – najczęstsze pytania o trening skocznościowy

Jak szybko można poprawić wyskok?

Pierwsze zmiany techniki i koordynacji mogą pojawić się stosunkowo szybko, ale trwała poprawa siły i mocy wymaga regularnego treningu. Tempo zależy od punktu wyjścia, doświadczenia, programu i regeneracji.

Ile razy w tygodniu trenować wyskok?

Dla wielu osób dobrym początkiem jest jedna lub dwie jakościowe jednostki w tygodniu. Trzeba jednak uwzględnić także sprinty, trening siłowy oraz skoki wykonywane podczas właściwej dyscypliny.

Czy przysiady poprawiają wyskok?

Mogą zwiększyć potencjał siłowy potrzebny do odbicia, ale sam wzrost wyniku w przysiadzie nie gwarantuje proporcjonalnej poprawy wyskoku. Potrzebna jest również praca nad mocą i samym ruchem skokowym.

Czy skoki na skrzynię poprawiają wyskok?

Mogą być przydatnym ćwiczeniem, ale wysokość skrzyni nie jest bezpośrednim pomiarem wysokości wyskoku. Skrzynia powinna pozwalać na bezpieczne lądowanie, a nie służyć wyłącznie do bicia rekordów.

Czy burpees poprawiają skoczność?

Mogą rozwijać ogólną kondycję i zawierają element wyskoku, ale nie są podstawowym ćwiczeniem do zwiększania maksymalnej wysokości odbicia. Przy treningu mocy lepiej wykorzystywać skoki wykonywane w świeżości i z pełną dynamiką.

Czy można trenować skoczność po 40. roku życia?

Tak. Po dłuższej przerwie warto jednak zacząć od mniejszej objętości, prostych lądowań i podstawowych wyskoków, a dopiero później przechodzić do bardziej reaktywnych form plyometrii.

Czy trening skocznościowy pomaga w innych sportach?

Tak, szczególnie w dyscyplinach wymagających szybkiego generowania siły, wyskoków, przyspieszenia i zmian kierunku. Program powinien jednak uwzględniać wymagania konkretnego sportu.

UMÓW PRÓBNĄ SESJE Z TRENEREM

Zadzwonimy w ciągu 24 godzin i umówimy się na dogodny dla Ciebie termin. Trening odbędzie się w profesjonalnych i komfortowych warunkach w naszym klubie przy ulicy Czerskiej 12 lub Puławskiej 361

    Jesteś zainteresowany
    ofertą treningową?

    Cześć, Zostaw swój numer telefonu. Zadzwonimy najszybciej jak to możliwe😊